Wojna wisi w powietrzu. Polska armia w obliczu rosyjskiej agresji

OBRONNOŚĆ [SIŁY ZBROJNE RP, POTENCJAŁ, ZAGROŻENIE, ROSJA]

Na morzu – znikome, na lądzie i w powietrzu – większe, jednak z koniecznością wsparcia ze strony NATO, czyli w domyśle Stanów Zjednoczonych. Wzrost napięć w pobliżu Ukrainy wymaga rzetelnej oceny szans polskiej armii na odparcie potencjalnej rosyjskiej agresji. Jest niemal pewne, że sytuacja geopolityczna będzie się pogarszać, dlatego tym bardziej szkoda, że na nowoczesne myśliwce F-35 Polska poczeka jeszcze kilka lat.

Militaryzacja okupowanego Krymu i terenów w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Ukrainą. Zaostrzenie walk w Donbasie, zamknięcie części Morza Czarnego dla okrętów innych państw, intensyfikacja działań wywiadowczych i cyberprzestępczych, skutkująca nałożeniem kolejnych sankcji i wydaleniem rosyjskich dyplomatów z kilku krajów czy sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego, gdzie Kreml robi wszystko, by opozycjonista nie dożył do 4 czerwca, czyli dnia, w którym będzie obchodzić 45. rocznicę urodzin – to spis wydarzeń z ostatnich tygodni, które mają

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze