Miliardy z sufitu wzięte

Dodano: 07/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

300 mld bez silnego teamu O „silnym teamie” nie wspominał już podczas swojego drugiego exposé premier Tusk. Wciąż jednak nawiązywał do owych 300 mld: – „Jestem przekonany, że te polskie ambicje dotyczące wskazanej ponad rok temu przez nas kwoty, jaka umożliwi utrzymanie wzrostu i tempa rozwoju w Polsce, że ten plan jest realny. Chociaż trudny”. Premierowi wtórowała szefowa resortu rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Wyliczała, na co miałoby pójść owe 300 mld zł w latach 2014–2020: m.in. na inwestycje transportowe (koleje i transport miejski, ale także dokończenie sieci dróg ekspresowych), projekty związane z ochroną środowiska i efektywnością energetyczną, działania wspierające innowacyjność gospodarki czy przedsięwzięcia realizowane przez samorządy.Prawdopodobne cięcia Prawdopodobnie już pod koniec listopada br., podczas szczytu UE, mogą zapaść ostateczne rozstrzygnięcia co do wysokości budżetu unijnego na lata 2014–2020. Okaże się wówczas, ile
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze