Zdrajcy na usługach Kremla. Afera szpiegowska z udziałem Rosji 

OBRONNOŚĆ [ROSJA, WŁOCHY, AGENTURA]

Wydarzenia związane ze zdemaskowaniem oficera włoskiej armii, który przekazywał Rosji tajne dane na temat bezpieczeństwa państwowego i działań NATO, należy traktować jako ostrzeżenie, że agentura Kremla wie znacznie więcej o planach Sojuszu, niż mogłoby się wydawać. Wrażliwe dane mogą przyczynić się do uderzenia wyprzedzającego lub uzyskania strategicznej przewagi w czasie konfliktu zbrojnego.

Wiadomość o zatrzymaniu na gorącym uczynku 55-letniego Waltera Biota, kapitana włoskiej marynarki wojennej (Marina Militare), przekazującego tajne dokumenty rosyjskiemu agentowi, zbulwersowała opinię publiczną. Wojskowy został aresztowany 30 marca, jednak na celowniku włoskich służb znajdował się od kilku miesięcy. Sprawa nabrała przyspieszenia, gdy 25 marca kamery zainstalowane w jego biurze w siedzibie Sztabu Generalnego nagrały moment, w którym Biot sfotografował smartfonem blisko 200 dokumentów. Dziewięć z nich zakwalifikowano jako „ściśle tajne”, zaś blisko 50 –

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze