Wszyscy przyjaciele Giertycha

Felieton [Lubię dinozaury]

Giertychowi puszczają nerwy. Patrząc na jego spazmatyczne reakcje, widać, że duet dziennikarzy, Samuel Pereira i Marcin Tulicki, trafił w jego miękkie podbrzusze. Mecenas zaczął imać się coraz brzydszych chwytów. 

Widocznie przyparty do muru kolejnymi rewelacjami portalu TVP Info (słupy, fikcyjne konta i mieszanie dochodów – to kolejne oskarżenia wobec Giertycha bądź jego ludzi), za pomocą zaprzyjaźnionej strony internetowej (taki mniejszy Sok z Buraka) uderzył fejknewsem w rodzinę i dzieci Samuela Pereiry. Ciężko o większe świństwo i kolejny dowód na to, jak zdegenerowaną postacią jest autorytet „Wyborczej”, przyjaciel Tuska i stały gość programów TVN. Przy tej okazji warto zwrócić baczną uwagę na to, kto nadal trzyma się Giertycha, mimo że ten ewidentnie tonie. Po pierwsze, głos zabrał dziekan warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej. Myliłby się naiwny, który by pomyślał, że zrobił to, aby piętnować działania Giertycha, jego zażyłość z twórcami

     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze