Bohater trzech narodów. Henryk Sławik – Sprawiedliwy wśród Narodów Świata

Historia [Ludzie]

W gestapowskiej więźniarce, jadącej budapeszteńskimi ulicami, siedziało dwóch mężczyzn, Polak i Węgier. Byli niemal rówieśnikami, urodzili się w połowie lat 90. XIX stulecia. W pewnym momencie Węgier złapał Polaka za zmaltretowaną dłoń. Swoim gestem chciał mu podziękować za uratowanie życia. Ten spojrzał, uśmiechnął się i wyszeptał tylko trzy słowa: „Tak płaci Polska”.

József Antall przeżył (zmarł w latach 70. XX wieku), bo Henryk Sławik nie wydał go gestapowskim oprawcom. Niemcy powiesili Sławika 23 sierpnia 1944 roku w Mauthausen. Przez lata nikt o nim nie pamiętał. Wszystko zmieniło się, gdy 6 listopada 1988 roku, na 14. stronie tygodnika „Przekrój”, ukazało się niewielkie ogłoszenie.

„P. mgr Henryk Zimmermann z Izraela poszukuje p. Sławika, byłego konsula polskiego w Budapeszcie w latach 1943–44, który dopomógł w ocaleniu wielu Polaków i Żydów”. W następnym zdaniu podany był krakowski adres, na który należało kierować korespondencję w tej

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze