Cnotę stracił, rubla nie zarobił. UE kolejny raz ograna przez Kreml

ŚWIAT [Rosja, Unia Europejska, USA, dyplomacja]

Kompromitacja Josepa Borrella w Moskwie potwierdza, że dla Kremla UE nie jest partnerem. Partnerem jest Berlin czy Paryż. A najważniejsze i tak są relacje z USA. Atakując europejskich sojuszników Ameryki, Putin testuje też jej nową administrację.

Nie byłoby zapewne tak obcesowego potraktowania szefa unijnej dyplomacji, gdyby nie to, co nieco wcześniej wydarzyło się na linii Moskwa–Waszyngton. Joe Biden bez mrugnięcia okiem i błyskawicznie przedłużył traktat New START – na rosyjskich warunkach. Po drugie, w pierwszej fazie pracy nowej administracji twarda polityka wobec Moskwy (którą jeszcze w czasie kampanii zapowiadał Biden) sprowadzona została do słów, nie podjęto zaś konkretnych działań. Choćby w sprawie Nord Stream 2 – to po trzecie. Ostatnią wymierzoną w projekt amerykańską decyzję podjęła dosłownie w ostatnich godzinach urzędowania administracja Donalda Trumpa. A dziś widzimy wznowienie prac nad budową gazociągu i wyraźne usztywnienie stanowiska

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze