Długi cień Millera. AntyPiS chce Lewicy, ale nie wie jakiej

Kraj [Postkomuniści, lewica, LGBT]

Politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny od dawna zapowiadają, że z ich połączenia powstanie jedna partia. Szefowie SLD podjęli już decyzję o zmianie nazwy na Nową Lewicę, jednak duża część członków partii jest temu zdecydowanie przeciwna. Sprawę komplikuje spór pomiędzy starszymi, dla których przynajmniej deklaratywnie najważniejsze są sprawy pracownicze i postkomunistyczna polityka historyczna, a młodymi, którzy chcą stawiać na LGBT. Do tego dochodzą ostre konflikty personalne.

Do fuzji miało dojść w ubiegłym roku, jednak inaugurację przełożono. Liderzy twierdzą, że zmiana terminu wiąże się głównie z pandemią, ale niektórzy działacze lewicowi wskazują inne powody. 

Proceduralne przepychanki

Choć kierownictwo SLD podjęło decyzję o zmianie nazwy na Nową Lewicę, to wielu członków partii, w tym Leszek Miller, nie chce się z tym pogodzić. Wskazują na nieprawidłowości proceduralne. Jak wielokrotnie przypominał były

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze