Kto po Bońku. Koźmiński i jego teść z SB? Cypr, upadłość i ponad 154,5 mln zł niespłaconych długów

FOT. TOMASZ HAMRAT/GAZETA POLSKA
FOT. TOMASZ HAMRAT/GAZETA POLSKA

Kraj [Śledztwo „GP”]

Prywatne interesy Marka Koźmińskiego, wiceprezesa PZPN, od lat prowadzi jego teść, były porucznik SB, który w grudniu 2014 roku został oskarżony przez pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej o udział w latach 80. w masowych zatrzymaniach krakowskich opozycjonistów. Sąd umorzył jednak sprawę z powodu przedawnienia – ustaliła „Gazeta Polska”.    To dziś jeden z najpoważniejszych kandydatów na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (wybory są zaplanowane na sierpień). 49-letni Marek Koźmiński, były piłkarz reprezentacji Polski, grający m.in. w Górniku Zabrze, włoskim Udinese Calcio czy greckim PAOK Saloniku, od lat uchodzi za sprawnego biznesmena, który lepiej niż na piłkarskiej murawie radzi sobie w interesach. Z prywatnych biznesów nie wycofał się nawet wtedy, gdy w październiku 2012 roku został wiceprezesem PZPN. Zresztą do dziś stanowisko to łączy z ich prowadzeniem.

Jednak ze śledztwa „Gazety Polskiej” wynika, że biznesowy wizerunek Koźmińskiego ma

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze