Między rewolucją a kontynuacją. W którą stronę pójdzie administracja Bidena

FOT. CAROL GUZY/FORUM
FOT. CAROL GUZY/FORUM

ŚWIAT [Nowa administracja Bidena, polityka międzynarodowa, nominacje]

Już kilkanaście minut po inauguracji Biden zamienił słowa o pojednaniu i leczeniu ran na ekspresowe realizowanie lewicowej agendy. Czy członkowie jego gabinetu, którzy do radykałów nie należą, powstrzymają rewolucyjny ferwor w USA?

Dla każdego coś miłego. Ci, którzy chcą skupić się na narracji, że era Bidena to świt lewackiej rewolucji w USA, bez problemu znajdą dowody na potwierdzenie swojej tezy. Pierwsze rozporządzenia prezydenckie zdecydowanie na to wskazują. Odwrócenie decyzji dotyczących imigracji, szczególnie zastanawiające podczas pandemii. Szybki skok na głęboką wodę rozwiązań proklimatycznych, które zadowolą radykałów, ale mogą mieć katastrofalne skutki dla amerykańskiej gospodarki. Do tego czysta ideologia. Zezwolenie na udział byłych mężczyzn czy trans-kobiet na udział w rozgrywkach sportowych zarezerwowanych dla kobiet, w tym na dostęp do żeńskich szatni i łazienek. Z drugiej strony ktoś, kto chciałby wizji bardziej optymistycznej, mógłby się

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze