Zyziu na koniu Hyziu

W markecie Dino pani sklepowa wystąpiła z maseczką z hasłem „J…ć PiS”. Po mojemu bardziej romantyczna byłaby maseczka z napisem „Wyp…ć”. U wielu klientów pamiętających sprzedawczynie ze sklepów „Społem” z czasów PRL wzbudziłaby ona nutkę nostalgii.

Mieliśmy już protesty „rolników”, strajk „przedsiębiorców”, ogólnopolski strajk „kobiet”, a nawet „górników” jadących do Warszawy, by wspierać protestującą służbę zdrowia za poprzednich rządów PiS-u. Media gadały o nich przez parę dni, po czym jednym samochodem osobowym przyjechało do Warszawy czterech… działaczy Sierpnia '80, z których żaden wizualnie na górnika nie wyglądał. Teraz mamy „góralskie” veto. Wszystkich przywódców buntów przeciwko PiS łączy zaskakująco przychylny stosunek do Moskwy, a już Pitoń od „górali” jest pod względem umiłowania Rosji rekordzistą. Pawła Tanajno od reszty owych trybunów ludowych (tak, to od „Trybuna Ludu”) różni to, że wierząc we własną charyzmę i czerwone okulary, poddał się

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze