Niezachwiany sojusz. Współpraca USA i Polski

OBRONNOŚĆ [USA, NATO, ARMIA]

Zmiana, jaka nastąpiła na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych, nie powinna wpłynąć na relacje Waszyngtonu i Warszawy w dziedzinie obronności. Wynika to m.in. z faktu, że po obu stronach amerykańskiej sceny politycznej panuje zgodność, że wojska USA muszą sukcesywnie umacniać wschodnią flankę NATO. Okrojenie lub cofnięcie przyjętej strategii zniwelowałoby dotychczasowy wysiłek na rzecz bezpieczeństwa w Europie.

Były już prezydent USA Donald Trump zrobił dużo, by kraje członkowskie NATO wzięły na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo. Dotyczy to głównie przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na obronność, z czego Polska wywiązuje się wzorowo, co zresztą kilkakrotnie podkreślał sam Donald Trump. Zacieśnienie współpracy transatlantyckiej sprawiło, że na przestrzeni kilku lat Polska wyszła z roli jednego z wielu członków NATO, stając się bastionem wschodniej flanki, właśnie głównie dzięki sojuszowi z USA. I choć w czasie swojej kadencji Trump

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze