Uratować autystycznego chłopca i honor Polski. W Holandii Martinowi grozi eutanazja

Społeczeństwo [Polska–Holandia, sądy, dobro chorego dziecka]

W 2018 roku holenderskie służby zabrały autystycznego Martina z rodzinnego domu i umieściły w ośrodku opieki. Rodzice nie dali jednak za wygraną i uciekli wraz synem do Polski w poszukiwaniu pomocy, którą otrzymali. Jednak niedawno polski sąd wydał oburzające orzeczenie – zadecydował o przymusowym odebraniu małoletniego Martina rodzicom i wydaniu go władzom holenderskim. Gdyby chłopiec wrócił do Holandii, zgodnie z tamtejszym prawem może zostać wobec niego zastosowana eutanazja. 

Polskie sądy nie są jednomyślne w sprawie autystycznego Martina z Holandii. Rodzice chcą wychowywać chorego syna, na co nie godzą się władze holenderskie. Rodzina odetchnęła z ulgą we wrześniu 2020 roku, kiedy po jej stronie stanął Sąd Okręgowy w Warszawie. Sytuacja zmieniła się jednak tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Donos

Dramat mieszkającej w Holandii australijsko-rosyjskiej rodziny Hertogów zaczął się na początku 2018 roku, kiedy do ich

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze