Polskie służby powinny zmienić priorytety

Opinie [Konieczna reforma sektora bezpieczeństwa]

Brytyjczycy uznali, że skala rosyjskiej agresji wywiadowczej na terytorium Zjednoczonego Królestwa przekracza wielokrotnie to, co pamiętamy ze szczytowego okresu zimnej wojny. I celem jej nie jest na przykład technologia, lecz wstrząśnięcie podstawami państwa. Rewolta. Zniszczenie demokracji. Współcześnie Anatolij Golicyn powiedziałby zapewne, używając pewnej paraleli, że udało się tak wmanipulować gospodarza w dbanie o czystość na podwórku, iż nie zauważył pęknięć na ścianach własnego domu.

Stawianie pytania, czy po 30 latach konieczna jest zmiana całego sektora bezpieczeństwa w Polsce, jest zbędne. W obliczu przemian w środowisku międzynarodowym, nowych ognisk zapalnych, narastającej siły militarnej naszego głównego przeciwnika, uderzających w polską suwerenność procesów w UE, nie ma żadnej wątpliwości, że taka zmiana musi nastąpić. Zaprogramowany w 1990 roku polski system bezpieczeństwa (wiemy, na jakich fachowcach oparli się ówcześni ministrowie spraw

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze