Emigracja przeniosła wiarę w polskość. Czas na powrót jej dziedzictwa

Jerzy Dudek / Forum
Jerzy Dudek / Forum

Kraj [Wywiad]

Gdy realizowano umowy Okrągłego Stołu, byłem w Londynie na zaproszenie pana prezydenta Kazimierza Sabbata. Rozmawiałem z nim w tym dniu, w którym w Sejmie kontraktowym zatwierdzono na prezydenta PRL-bis Jaruzelskiego. Gdy prezydent Sabbat dowiedział się, że to stało się naprawdę, dostał zawału i zmarł – mówi Antoni Macierewicz. Rozmawia Piotr Lisiewicz

Po II wojnie światowej Polacy przestali być ludźmi wolnymi. Ale nie wszyscy. Na emigracji ukazywały się tysiące polskich książek, dziesiątki gazet, tworzyli pisarze, poeci, malarze. Naukowcy dokonywali odkryć. Aktorzy i kabareciarze występowali na scenie. Po 1989 roku cały ten ogromny dorobek powinien wrócić do świadomości Polaków. Nie wróciło prawie nic, a dokładniej tylko tyle, ile pozwolił przywrócić Adam Michnik. Zrekonstruujmy, jak to się stało.

Przypisuje pan Adamowi Michnikowi nadmierną rolę. On był tylko realizatorem, autorami tej koncepcji byli Jaruzelski i Kiszczak.

5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze