Pełne otwarcie klubów sportowych – dla naszego zdrowia. Czy kluby fitness, siłownie i baseny muszą pozostać zamknięte?

Gospodarka [Profilaktyka zdrowotna, ryzyko epidemiczne]

W związku z drugą falą COVID-19 obiekty sportowe w całym kraju od 17 października mogą działać tylko na pół gwizdka. To duży cios dla branży fitness, ale przede wszystkim dla korzystających z niej milionów dbających o zdrowie Polaków.

Siłownie, kluby fitness, baseny i hale sportowe pozostają zamknięte dla wszystkich indywidualnie uprawiających w nim sporty. Dozwolone są jedynie treningi w obecności trenera i zbiorowe przygotowywanie się do udziału w zawodach. 

Dla ochrony zdrowia obywateli?

Jak wyjaśniło „GP” Ministerstwo Kultury i Sportu, „działania podejmowane w tym zakresie mają na celu przede wszystkim ochronę zdrowia obywateli – w prowadzonym przez Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny procesie decyzyjnym”. Czy jednak faktycznie dzięki wprowadzonym restrykcjom zdrowie obywateli jest właściwie chronione? Czy taka troska o jego ochronę nie wywoła skutków odwrotnych do zamierzonych?

Przecież ruch

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze