Zyziu na koniu Hyziu

Halicki, bój się Boga! Był 1997 rok, gdy do Watykanu udała się grupa groźnych zadymiarzy z Ligi Republikańskiej. Pojechali tam za Aleksandrem Kwaśniewskim, który jeszcze kilka lat wcześniej był komunistą, a teraz postanowił, jako prezydent III RP, oddawać hołd Janowi Pawłowi II. Przywitał go transparent Ligi Republikańskiej „Kwaśniewski bój się Boga!”. Wśród antykomunistycznych zadymiarzy wszyscy byli biedni jak mysz – nomen omen – kościelna, ale wyjazd sfinansował były działacz NZS. Nazywał się… Andrzej Halicki. Jest rok 2020 i ten sam Halicki podpisuje się pod radykalną rezolucją Parlamentu Europejskiego, że „nieuzasadnione przekroczenie ograniczeń w dostępie do aborcji… nie chroni przyrodzonej i niezbywalnej godności kobiet”. Co więcej, jako szef europosłów PO, bez dyscyplinuje w tej sprawie kolegów - mających skrupuły katolików. No więc jeszcze raz: Halicki, bój się Boga!

Kim jest druga najważniejsza po Marcie Lempart przywódczyni Strajku Kobiet,

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze