Niewidzialny wróg im niestraszny. Terytorialsi na polu walki z COVID-19

OBRONNOŚĆ [ARMIA, WOT, PANDEMIA, POMOC]

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) od początku pandemii biorą udział w większości inicjatyw związanych ze wsparciem służb i społeczeństwa w walce z koronawirusem. Od kilku tygodni terytorialsi znów działają tylko w formule przeciwkryzysowej – pobierają wymazy, wspierają potrzebujących i osoby na kwarantannie, oddają krew i osocze. Co ważne, mimo trudnej sytuacji, do WOT cały czas zgłaszają się ochotnicy.   Trudno to sobie wyobrazić, jednak mija właśnie rok, kiedy świat po raz pierwszy usłyszał o koronawirusie SARS-CoV-2, który jesienią 2019 roku pojawił się w chińskim Wuhan w prowincji Hubei. Za kilka dni minie również 9 miesięcy od chwili, gdy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła pandemię koronawirusa. Wywróciła ona do góry nogami cały dotychczasowy świat. Na pierwszej linii frontu walki z niewidzialnym wrogiem znaleźli się lekarze, ratownicy, pielęgniarki, służby medyczne i formacje odpowiedzialne za bezpieczeństwo.  Gotowi natychmiast

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze