Chiny masowo rozpracowują polskich urzędników. Na liście m.in. Banaś, Tusk, Szwagrzyk, Kiszczak i… „Szkatuła”

Kraj [„GP” ujawnia: Polacy na celowniku służb ChRL]

„Gazeta Polska” dotarła do listy z danymi Polaków, którzy znaleźli się w zainteresowaniu chińskiego wywiadu wojskowego. Są na niej nie tylko nazwiska najważniejszych polityków różnych opcji politycznych, czołowych urzędników państwowych, byłych szefów służb, emerytowanych wojskowych, lecz także członków ich rodzin.   To jeden z największych ciosów, jaki w ostatnim czasie otrzymały chińskie służby specjalne. Shenzhen to miasto w południowo-wschodnich Chinach, niedaleko granicy z Hongkongiem. Właśnie tam swoją siedzibę ma wchodząca w skład państwowego koncernu China Electronics Technology Group (CETC) firma Zhenhua Data Information Technology. Podmiot ten zajmuje się gromadzeniem i analizą dużych zbiorów danych głównie na potrzeby chińskiego wywiadu wojskowego i komunistycznej partii Chin.  Byli lub wciąż są w zainteresowaniu służb W połowie września 2020 roku australijski think tank Internet 2.0, doradzający tamtejszemu rządowi w zakresie
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze