3 października 2012

Już wiemy, czym był Smoleńsk: wpadką. Adam Leszczyński z „GW” napisał po sobotnim marszu, że jego organizatorzy liczą, iż ludzie „zobaczą, jak było naprawdę z katastrofą smoleńską, aferą hazardową i wieloma jeszcze innymi wpadkami władzy”. Ot, jeszcze jedna wpadka, jak „bul”, Sarkozy bez parasola czy Dunki-kaszaloty Komorowskiego. Bo, powiedzmy sobie jasno, słowa: „Spieprzaj, dziadu” były już wpadką o znacznie większym ciężarze gatunkowym.

Wracając do upadającego ITI. Dramatyczne oszczędności odczuwają goście zapraszani do studia TVN. Dawniej wysyłano po nich taksówki. Pobluzgali w studiu na PiS i w nagrodę wracali taksówką do domu albo na imprezę, gdzie znajomi gratulowali im występu. Teraz, i to tylko jeśli stanowczo się tego domagają, przyjeżdża po nich kierowca. Do tego narzekający w korkach na niską płacę i na to, że innych kierowców już zwolnili.

Pomysł, by koncern Waltera, przez Jerzego Urbana zachwalanego niegdyś jako idealny kandydat do ocieplania wizerunku ZOMO i SB, stworzył kanał Religia TV, był wielce oryginalny. To tak, jakby ojciec Rydzyk wymyślił sobie, że obok Radia Maryja i Telewizji Trwam powoła dodatkowo kanał Satan TV. Prowadzony przez osobników o długich włosach ubranych na czarno, ale rozmiękczających poglądy satanistów. Tłumaczących im, że katolicy są OK i trzeba różnić się pięknie. Różne numery w III RP przechodziły, ale ten okazał się jednak zbyt hardcorowy. Religia TV właśnie padła.

Katarzyna Wiśniewska z „GW” obwiniła o to bojkotujących program biskupów. Nie pasowała im bowiem stacja, gdzie „nikt nikogo nie opluwał. Można było obejrzeć program i o życiu chrześcijan, i np. o buddyzmie”. „Jeśli to była linia niekatolicka, to ciekawe, czym dla Kościoła hierarchicznego jest katolicyzm?” – spytała publicystka. „Kościele hierarchiczny”, drżyj! Jak się nie poprawisz, Wiśniewska i Walter nałożą na ciebie ekskomunikę.

W sobotę odbył się Bal Przyjaciół Amber Gold, sprytnie zakamuflowany jako 69....
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: