Wiejskiemu Kijowskiemu grozi 10 lat. Tak wykuwa się nowy KOD. W narodowo-ludowym sosie ma trafić do elektoratu PiS

KRAJ [Nowy KOD, wyłudzenia VAT, Agrounia]

Wylanie gnojowicy na Rondzie Żołnierzy Niezłomnych. Lider, któremu grozi 10 lat więzienia za wyłudzenia 2 milionów zł oraz oszustwa na podatku VAT, wcześniej handlujący z Rosją. Etatowi protestujący, którzy niedawno uczestniczyli w manifestacjach „przedsiębiorców” i futrzarzy. Wspierający protesty kuriozalny youtuber, były członek kierownictwa PSL. I wreszcie radykalna retoryka o „konającym” polskim rolnictwie, zupełnie nie oddająca nastrojów polskiej wsi, bliźniaczo podobna do bredni o „konającej” polskiej demokracji. Nowy KOD ma mieć z punktu widzenia postkomuny tę przewagę nad starym, że uderzyć ma do elektoratu PiS, a nie do „lemingów”. Przed siedzibą PiS w Siedlcach przemawia mężczyzna w żółtej kamizelce. Jak wynika z jego słów, jest on wyborcą… PiS, który wściekł się, gdy partia ta go zdradziła. – Przedłużyliśmy im prezydenturę, zaufaliśmy, a oni nam dali prosto w twarz ustawą „Piątka dla zwierząt”. Jeszcze ministrem rolnictwa napluli nam w tą twarz – mówi
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze