Basałaj w aktach IPN. Teczka zaufanego Bońka. Anonim do gen. Kiszczaka i telefonistka z suwalskiej bezpieki 

Kraj [PZPN, SB, współpraca]

Janusz Basałaj, od lat odpowiadający za wizerunek PZPN, pod koniec 1985 roku został zarejestrowany przez PRL-owski wywiad jako „zabezpieczenie operacyjne”. Rok później SB na podstawie donosu sprawdzała, czy faktycznie… przechwalał się wpływami w MSW – wynika z dokumentów znajdujących się w archiwum IPN.   To jedna z najbardziej wpływowych osób w Polskim Związku Piłki Nożnej (PZPN). 61-letni Janusz Basałaj jest tam dyrektorem ds. mediów i komunikacji. Należy do grona najbardziej zaufanych ludzi szefa piłkarskiej centrali Zbigniewa Bońka. Wcześniej przez lata był dziennikarzem „Przeglądu Sportowego”, a następnie m.in. dyrektorem ds. sportowych Canal+, a także prezesem Wisły Kraków. Z ustaleń „GP” wynika, że dwudziestokilkuletnim Basałajem już pod koniec 1985 roku zainteresowały się
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze