Barbarzyństwo pod płaszczykiem tolerancji

Felieton [Okoniem]

Bluźnierczy atak na figurę Jezusa Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu nie jest incydentalnym chuligańskim wybrykiem, lecz konsekwencją promowania, podsycania i gloryfikowania pogardy oraz barbarzyństwa, z którymi mamy do czynienia od kilkunastu lat. I jest kreator tego zdziczenia – to szeroko rozumiane środowisko dzisiejszej Platformy Obywatelskiej wraz ze sprzyjającymi mu mediami i tzw. celebrytami.  Oczywiście nie bez znaczenia jest przyjazny tego typu barbarzyństwu klimat w Europie, ale to by nie wystarczyło, gdyby nie rodzima grupa promująca. Bo dlaczegóż nie można zbezcześcić figury Pana Jezusa, skoro można było w asyście polityków PO i jej prezydenta stolicy drwić z Mszy Świętej? Dlaczego nie oblekać oblicza Syna Bożego pseudotęczową szmatą, skoro „dekorowanie” nią obrazu Matki Bożej były premier i lider Platformy nazywa sztuką? Bicie, atakowanie, wyzwiska stały się normalnym narzędziem działań politycznych totalnej opozycji. I z przykrością należy stwierdzić,
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze