Samosąd

Książka [Sensacja]

Biorąc do ręki kolejną powieść Johna Grishama, spodziewamy się thrillera prawniczego, sensacyjnej powieści akcji czy wreszcie nostalgicznych wspomnień z amerykańskiego Południa. W „Dniu rozrachunku” wszystko to po trosze jest, choć całość sprawia zupełnie odmienne wrażenie. Przede wszystkim rozgrywa się w latach 40. ubiegłego wieku – czasie kulturowo i mentalnie odległym od współczesnego USA. Oto Pete Banning, bohater wojenny, po wyleczeniu się z ran doznanych w japońskiej niewoli na Filipinach z zimną krwią zabija miejscowego pastora. Odmawia wyjaśnień, rezygnuje z pomysłów obrony, która pragnie bazować na jego wojennej traumie i dowieść jego niepoczytalności. Wcześniejsze przepisanie majątku na dzieci dowodzi jego premedytacji i stanie się powodem finansowego zrujnowania rodziny. Idąc w zaparte do końca, Banning nie dopuszcza, by gubernator skorzystał z prawa łaski, i ginie na krześle elektrycznym. Przy okazji procesu dowiadujemy się wiele o bohaterskich działaniach
     
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze