5 września 2012

„Dziś nasza klasa przyniosła trofeum, ucho Lenina skradzione z mauzoleum” – śpiewał dawno temu punkowy zespół Nauka o Gównie. Uzbrojony oddział policji pojawił się w siedzibie Solidarności, w celu odzyskania tym razem nie ucha, ale liter „im. Lenina” skradzionych z bramy Stoczni Gdańskiej. Teraz PO zamierza przyspawać je na nowo. Ponoć doradca prezydenta Komorowskiego Wojciech Jaruzelski wpadł z powodu odpiłowania napisu w depresję. Dzwonił do Putina, a ten podobnie jak po meczu Polska–Rosja srogo obsztorcował Tuska.

Wielkie brawa dla senatora PO Sławomira Preissa! Podczas uroczystości ogłoszenia wyników rankingu tygodnika „Polityka” oblał on niezidentyfikowanym lepkim płynem Janinę Paradowską, zwaną od czasu, gdy na woodstockowej Akademii Sztuk Przepięknych gościła, sztuką przepiękną. Jako że Preiss jest z wykształcenia artystą plastykiem, postanowił Paradowską jeszcze bardziej upiększyć. A przy okazji – siebie. Tak oto siła przewodnia kleiła się do „Polityki”, a „Polityka” do siły przewodniej. Jak za Rakowskiego (nie mylić z Zarakowskim) i Urbana.

Straszne plotki rozsiewają ochroniarze oraz inni pracownicy Stoczni Gdańskiej. Nasłuchał się ich nasz kolega, który trafił do Gdańska w ramach urlopu. Opowiadają, że kiedy Wałęsa przyjechał pod stocznię z Romneyem, chciał iść do historycznej sali BHP. Ale okazało się, że jest zamknięta, bo zajmujące się nią panie pracują do 18, a bardzo ważni panowie przyszli godzinę później. Wałęsa obiecywał, że jak panie zostaną, to dostaną kasę za nadgodziny. Nie były zainteresowane. Ponoć Romney przespacerował się przy tej okazji drogą wolności czy jakoś podobnie, w każdym razie strasznie śmierdzącą moczem. A jak Wałęsa wściekł się, że nie może wejść do sali BHP, to zabrał kwiaty, które złożył wcześniej pod pomnikiem stoczniowców. I wraz z Romneyem pojechał złożyć je ponownie, tym razem na Westerplatte. Ta ostatnia insynuacja szczególnie nas wzburzyła. To przecież niemożliwe, by tak kulturalny człowiek, jak...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: