5 września 2012

„Dziś nasza klasa przyniosła trofeum, ucho Lenina skradzione z mauzoleum” – śpiewał dawno temu punkowy zespół Nauka o Gównie. Uzbrojony oddział policji pojawił się w siedzibie Solidarności, w celu odzyskania tym razem nie ucha, ale liter „im. Lenina” skradzionych z bramy Stoczni Gdańskiej. Teraz PO zamierza przyspawać je na nowo. Ponoć doradca prezydenta Komorowskiego Wojciech Jaruzelski wpadł z powodu odpiłowania napisu w depresję. Dzwonił do Putina, a ten podobnie jak po meczu Polska–Rosja srogo obsztorcował Tuska.

Wielkie brawa dla senatora PO Sławomira Preissa! Podczas uroczystości ogłoszenia wyników rankingu tygodnika „Polityka” oblał on niezidentyfikowanym lepkim płynem
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: