Obciach majowy

Felieton [Wrzutka]

Właściwie to bardzo łagodne określenie – opozycja totalna przeszła bowiem wszystkie stopnie zidiocenia, w którym znalazły się i groteska, i blamaż, i kompromitacja. Jej odzywki nie pasują nawet do co bardziej rozgarniętych przedszkolaków. Oczywiście może pokrzykiwać o trybunale stanu dla rządzących, o zmianach konstytucji mających nie dopuścić do powrotu PiS do władzy, na razie jednak PiS nie musi nigdzie wracać, bo władzę ma i nie odda, nawet jeśli mnożyć się będą prowokacje i próby dywersji. Wyolbrzymiona sprawa z Gowinem pokazała jedynie, jak elastyczny jest Jarosław Kaczyński, jak rozsądny okazał się były wicepremier i jak naiwni byli ci, którzy liczyli na szybkie przejęcie władzy. Największym błędem totalsów jest to, że niczego się nie uczą. Od pięciu lat powtarzają te same
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze