Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. 

Protojerej sprawdzi wszystko
Szef Patriarszej Komisji ds. Rodziny, protojerej Dimitrij Smirnow, zasłynął ostatnio porównaniem kobiet żyjących w związkach partnerskich do „bezpłatnych prostytutek”. Zaraz potem cerkiewny dostojnik poszedł dalej i zaapelował o powołanie organizacji, której celem będzie zachowywanie u niezamężnych kobiet dziewictwa. Duchowny nie zdradził jednak na razie szczegółów, kto miałby kontrolować stan niewinności i stać na jej straży. Kozackie patrole?
 
Nic do ukrycia
Rosyjska Cerkiew Prawosławna potwierdziła, że wnętrza jej świątyń są monitorowane przez kamery. Cerkiewne władze przyznały też, że założenie monitoringu nakazało ministerstwo spraw wewnętrznych. Zastrzegają się jednak przy tym, że kamery nie są montowane wszędzie – nie będzie ich w miejscach przeznaczonych do spowiedzi. I słusznie. Tam wystarczy podsłuch?

100 proc. Pewności
W Żeleznogorsku pod Kurskiem zabito obywatela Chin, którego wcześniej podejrzewano o zarażenie koronawirusem. Z tego powodu pacjent trafił do szpitala, gdzie jednak zdiagnozowano u niego zwykłe przeziębienie. „17 lutego wypisał się i został zabity” – informują media. Pewności nigdy za wiele?

Wesoło jak w kostnicy
„Imprezą ze striptizerką w kostnicy zainteresowały się władze Petersburga” – donoszą żądne taniej sensacji media. Inaczej trudno to nazwać, bo same zaraz wyjaśniają, że okazją do korporacyjnego eventu, który odbył się w Miejskim Biurze Ekspertyz Medyczno-Sądowych, był nadchodzący Dzień Obrońców Ojczyzny. Nic nadzwyczajnego we wspomnianym wydarzeniu nie widzi też szef placówki Wiktor Wasilenko. „No tak, przyszła panienka, złożyła życzenia” – stwierdził bez szczególnych emocji...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: