Stajnia Augiasa

Żaden historyk nie zaneguje epok ciemnych, okresów, w których Rzymem rządziły kurtyzany i ich dzieci, gdy na porządku dziennym były symonia i nepotyzm. Obok Leona Wielkiego czy Grzegorza VII był przecież występny Rodrigo Borgia (Aleksander VI), choć to jego decyzji o podziale świata zawdzięczamy to, że Meksykanie i Filipińczycy mówią po hiszpańsku, a Brazylijczycy po portugalsku. Trudno jednak opierać się przekonaniu, że dzięki wsparciu Ducha Świętego, Kościół stale się odradzał, naprawiał, wychodził z największych opresji, a nawet wtedy, kiedy wydawało się, że ponosił klęskę, ta stawała się początkiem nowych sukcesów. Tak było w roku 1870, kiedy garibaldczycy zdobyli Rzym, a papież ogłosił
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: