Pekin kontra Mahomet. Czerwona krucjata w Sinciangu

ŚWIAT [Chiny, prześladowania, ludobójstwo w Sinciangu]

Strzelanie do protestujących, obozy koncentracyjne, zakaz poszczenia w Ramadan... Pekin od lat prowadzi intensywną kampanię wyniszczania muzułmańskiej ludności i kultury regionu Sinciangu – Uiguru. Przynależność Sinciangu, zwanego również Chińskim Turkiestanem, do Państwa Środka ma stosunkowo świeżą datę. Ziemie te przez większą część swojej historii pozostawały niepodległe, a ich mieszkańcy trudnili się obsługą Jedwabnego Szlaku. Wojowniczych ujgurskich emirów podporządkowali sobie dopiero cesarze z mandżurskiej dynastii Qing, którzy zawojowali te tereny w połowie XVIII stulecia.Bogactwo nie dla miejscowych Słabo zaludniony, ubogi rejon jeszcze sto lat temu straszył pustkami. Rewolucyjna zmiana nastąpiła, gdy w Chińskim Turkiestanie odkryto złoża niezbędnych dla nowoczesnego przemysły paliw kopalnych. Zapoczątkowało to szybki ekonomiczny rozwój prowincji i zachęciło mieszkańców innych regionów Państwa Środka do porzucenia rodzinnych stron i
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze