Polka potrafi

Książka [Biografie]

Legenda Kresów to ciągle niewyczerpany rezerwuar opowieści godnych zagnieżdżenia się w zbiorowej wyobraźni Polaków. Dotąd miejsce poczesne zajmowali tam wielcy hetmani, zagończycy i awanturnicy, o kobietach wspominano peryferyjnie. A jeśli już, to żartobliwie, np. tak jak pisał Andrzej Waligórski o dzielnej obrończyni Trembowli, Annie Dorocie Chrzanowskiej, która w obliczu tureckiej nawały zatkała własnym ciałem wyłom w murze, walnie przyczyniając się do zwycięstwa. Pani komendantowej akurat brakuje w pracy Joanny Puchalskiej „Wilczyce z dzikich pól”, mimo że podtytuł głosi „Kresowe Polki z temperamentem”. Faktycznie, nie zbywało tego animuszu ani Annie Błockiej, która za wziętym w jasyr mężem peregrynowała aż do Konstantynopola, ani „Laszce diablicy” Zofii Opalińskiej, która pochowała dwóch mężów, choć i tak daleko jej do rekordzistki Krystyny Jeziorkowskiej, pięciokrotnej mężatki (Świrski,  Kondracki Ćwilichowski, Wołodyjowski, Dziewanowski). Ów Sienkiewiczowski „
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze