Demiurg czy destruktor?

Trzydziesta rocznica rozpoczęcia realizacji planu Balcerowicza rodzi refleksje nie tyle o efektach, które można było odczuć na własnej skórze, ile na temat własnej naiwności wobec wielkiego oszustwa, jakim była ówczesna transformacja. 

Samokrytycznie przyznaję, że należałem do łatwowiernych, którzy zachwyceni wymienialnością złotówki i zniesieniem kartek, dali się złapać na ówczesną narrację i omal przekonać, że Balcerowicz i jego plan zasłużyli co najmniej na nagrodę Nobla. W dziedzinie „Propaganda” na pewno! Udało się przecież wmówić, że zapaść polskiej gospodarki jest prawidłowością procesu, a grabież majątku przez nomenklaturę – elementem wolnej gry rynkowej
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: