Rok na czele szpicy. Ważne zadanie polskich żołnierzy

1 stycznia Polska przejęła dowodzenie nad tzw. szpicą NATO, czyli Wspólnymi Siłami Operacyjnymi Bardzo Wysokiej Gotowości (VJTF). To jedna z najważniejszych komórek Sojuszu, gwarantująca, że najpóźniej w ciągu 72 godzin wojskowi dotrą we wskazane przez dowództwo miejsce, gdzie zagrożone jest bezpieczeństwo.

Utworzenie VJTF jest jedną z kluczowych decyzji szczytu NATO w 2014 roku, który odbył się w walijskim Newport. Była to odpowiedź państw Sojuszu Północnoatlantyckiego na rosyjską agresję wobec Ukrainy i okupację Półwyspu Krymskiego. Nowa komórka operacyjna ma zapewnić bezpieczeństwo, m.in. na wschodniej flance. To region, który jest szczególnie zagrożony rosyjskim neoimperializmem. Zgodnie z ustaleniami, w skład tzw. szpicy (ang. Very High Readiness Joint Task Force, VJTF) wchodzą żołnierze oddelegowani na zasadzie rotacji przez państwa członkowskie. Choć pozostają w macierzystych jednostkach, charakteryzuje ich najwyższa gotowość bojowa. Oznacza to, że w razie zagrożenia dla bezpieczeństwa są w stanie dotrzeć we wskazane miejsce maksymalnie w ciągu 72 godzin. VJTF składa się z wojsk lądowych, powietrznych, morskich oraz specjalnych.
 
Teraz Polska
Od 1 stycznia jedno z najważniejszych zadań w wojskowej strukturze NATO przejęła Polska. To pierwsza sytuacja w historii, gdy nasz kraj pełni rolę państwa ramowego komponentu lądowego VJTF. Trzon szpicy stanowią wojskowi z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, wspierani przez żołnierzy z jednostek wchodzących w skład 12. Dywizji Zmechanizowanej, 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego i Żandarmerii Wojskowej, a także ekspertów ds. logistyki oraz specjalistów przeciwchemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych. W 2020 roku szpicę NATO tworzyć będzie około 6 tys. żołnierzy, w tym 3 tys. z Polski. Wspomagać ich będą wojskowi z Bułgarii, Czech, Węgier, Włoch, Litwy, Łotwy, Portugalii, Rumunii, Hiszpanii, Słowacji, Turcji i Wielkiej Brytanii. W...
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: