Stary dobry King

Mimo przekroczenia jakiś czas temu siedemdziesiątki mistrz z Bangor w stanie Maine publikuje kolejne powieści z częstotliwością co najmniej jednej rocznie.

Najnowsza – „Instytut” – z pewnością ucieszy jego fanów, choć to, co dla jednych będzie zaletą, inni mogą uznać za wadę. Stephen King się powtarza. W „Instytucie” znaleźć możemy wszystkie dotychczasowe elementy jego horrorów. I parapsychologicznie uzdolnione dzieciaki – motyw, który od debiutanckiej „Carrie” przewija się w większości dzieł Kinga, i wszechwładne zło, z którym przyjdzie zmierzyć się bohaterom. Skądinąd świat autora ewoluuje – bohater „Instytutu”, porwany z rodzinnego zacisza Luke, tylko
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: