Jak Lewica jednoczy się przez podział. Obrona postkomuny i LGBT nie pasują do walki o mniej zamożny elektorat

KRAJ [SLD, Wiosna, Razem]

Robert Biedroń był już niemal oficjalnym kandydatem lewicy na prezydenta, gdy po sejmowych wystąpieniach Adriana Zandberga to jemu zaczęto dawać większe szanse na względny sukces, co stwarza pole do wewnętrznych konfliktów. Sytuację komplikuje fakt, że SLD zjednoczyć ma się z Wiosną, natomiast jednocześnie zarówno Wiosna, jak i Partia Razem przeżywają wewnętrzne rozłamy. O jaki elektorat zawalczyć ma lewica? – W Polsce nie ma pogody dla ugrupowań LGBT, natomiast elektorat tzw. lewicy socjalnej jest elektoratem konserwatywnym, obecnie skupionym wokół Prawa i Sprawiedliwości. To jest ta część wyborców, która w 2001 roku była w obozie SLD –analizuje sytuację politolog, prof. Kazimierz Kik. Głośna działalność Lewicy w parlamencie powoduje, że Koalicja Obywatelska ma duży problem. Okazuje się bowiem, że jej dominacja jako opozycji nie jest tak zdecydowana jak w poprzedniej kadencji. W sondażu IBRIS 32,1 proc. respondentów wskazało, że to Lewica jest ugrupowaniem, które
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze