Prezes z przeszłością

Sejmik tworzy Agencję

Sejmik Województwa Wielkopolskiego we wrześniu 2009 r. jednomyślnie przyjął uchwałę o powołaniu do życia Wielkopolskiej Agencji Zarządzania Energią (WAZE). Jej pierwszym prezesem został właśnie Józef Lewandowski.

Już rok temu „Gazeta Polska” dociekała, jak to możliwe, że ten sam człowiek w wyniku sądowego orzeczenia nie może być radnym sejmiku, ale może kierować instytucją przez ten sejmik stworzoną? Pytaliśmy członków zarządu województwa wielkopolskiego, przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, a przede wszystkim PSL. Wówczas nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Niektórzy wręcz bagatelizowali problem. Andrzej Grzyb, szef PSL w Wielkopolsce, zapewniał, że jego partia nie rekomendowała Lewandowskiego na prezesa WAZE, ale jest pewien, że on sobie poradzi na tym stanowisku, pomimo problemów w Wyrzysku. – Czas warunkowego umorzenia w tamtej sprawie dawno minął – zapewniał poseł PSL.

Wówczas nie wiedzieliśmy jednak, że prezes WAZE ma znacznie poważniejsze problemy z wymiarem sprawiedliwości. Został nawet skazany za spowodowanie wypadku, ale Sąd Okręgowy w Poznaniu kilka tygodni temu wyrok uchylił i nakazał rozpoznanie sprawy od początku. A co się wydarzyło?

Wypadek na skrzyżowaniu

Była sobota 15 marca 2008 r. Lewandowski kierował samochodem renault laguna. Na skrzyżowaniu w pobliżu Łobżenicy (Wielkopolska) prezes WAZE – według prokuratury – nie udzielił pierwszeństwa przejazdu Dariuszowi K., który kierował renault clio. Próbując uniknąć zderzenia, mężczyzna gwałtownie skręcił, ale nie zdołał wyhamować przed drzewem. Skutki były dla Dariusza K. tragiczne. Został inwalidą na całe życie.

Sąd Rejonowy w Chodzieży uznał, że Józef Lewandowski jest winny spowodowania wypadku. Skazał go na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego nie zgodził się z tym orzeczeniem i złożył apelację. Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrok...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: