Zbrojeniowa gra o Bałtyk. Rosja pozyska nowe okręty

OBRONNOŚĆ [ROSJA, GEOPOLITYKA, SIŁY MORSKIE]

Przez lata w Europie panowało przeświadczenie, że w kontekście polityki militarnej Rosja odrzuciła chęć dominacji na Morzu Bałtyckim. Tymczasem aktywność Kremla, związana m.in. z manewrami w obwodzie kaliningradzkim, oraz zapowiedź dozbrojenia Floty Bałtyckiej nowymi okrętami podwodnymi przeczą tej teorii. W retoryce rosyjskich władz najmocniej odczuwalna jest chęć podporządkowania sobie wszystkich sąsiednich krajów i regionów o strategicznym znaczeniu, a także ukazania rodzimej armii jako najpotężniejszej na świecie, zarówno w ujęciu całościowym, jak i poszczególnych jej rodzajów. Taka narracja ma wzbudzić strach mniej uzbrojonych państw i docelowo ułatwić Kremlowi zaliczanie kolejnych celów w obranej strategii. Wydaje się, że w tym ostatnim wypadku na pierwszy plan wysuwa się obecnie wzmocnienie zdolności żołnierzy rosyjskiej Marynarki Wojennej. Użycie słowa „zdolności” zamiast „obecności” jest tutaj zasadne, bowiem rosyjskie okręty nie stoją w portach, lecz
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze