27 listopada 2019

Dodano: 26/11/2019

Zyziu na koniu Hyziu

Sąd wypie…lił w kosmos sprawę Elżbiety Podleśnej! Tak bowiem jedną z prerogatyw przysługujących „Wolnym Sądom” nazwał Sławomir Neumann. 20 lipca 2018 r. Podleśna pomalowała sprayem biura kilku posłów PiS – mur, szklane drzwi, metalowe tablice. Motywacje? Protestowała przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości. Spowodowała straty wycenione na 1226 zł 80 groszy. Sąd korzystając z prerogatywy „wypie…lania w kosmos” zrealizował ją poprzez „umorzenie sprawy ze względu na znikomą szkodliwość społeczną”. Odkrył, że „jej zachowanie nie było wcześniej planowane, zamiar zrodził się nagle. Działała pod wpływem emocji, impulsu”. Czy pod wpływem emocji wolno niszczyć czyjąś własność? Zdaniem sądu tak: „biorąc pod uwagę sytuację w kraju, jej zachowanie stanowiło realizację dopuszczalnego prawa do krytyki i wyrażania opinii”. Po tej decyzji sądu wydaje się zupełnie oczywiste, że malowanie pod wpływem emocji po murach sądów to także legalne wyrażania opinii. A po prywatnych
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze