Klimat Dylana

Trudno orzec, czy Bob Dylan, a właściwie Robert Allen Zimmerman, to bardziej muzyk czy poeta. Nominowany kilkakrotnie do literackiej Nagrody Nobla, uhonorowany w 2008 r. za całokształt nagrodą Pulitzera, sprzedający w olbrzymiej liczbie egzemplarzy swoje tomy poezji, rozpoznawalny jest jednak bardziej jako twórca najpiękniejszych muzycznych ballad. „Just like a woman”, „Mr. Tambourine Man”, „It ain’t me baby” to przecież nie tylko klasyka. To muzyczne ikony pokolenia lat 60. „Blowin in the Wind” uznawane jest z kolei za hymn hipisowskiej rewolucji, choć sam muzyk w biografii pt. „Moje kroniki” odżegnuje się od bycia rzecznikiem swojego pokolenia. Dylan, twórca muzyki, to artysta inspirujący
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: