Tchórzliwa śmierć kalifa. Koniec założyciela Państwa Islamskiego

ŚWIAT [USA, Państwo Islamskie, Rosja, Turcja, Syria]

Donald Trump ogłosił, że amerykańskim siłom udało się zlikwidować przywódcę Państwa Islamskiego, Abu Bakra al-Bagdadiego. Potwierdzają to też źródła tureckie i irackie. Jednak w Moskwie pojawiły się od razu wątpliwości co do śmierci lidera dżihadystów. Dla Rosjan to prestiżowa porażka – choć to niejedyny powód demonstrowanego przez nich sceptycyzmu. Od dawna mówiło się, że Bagdadi ukrywa się gdzieś przy granicy iracko-syryjskiej. W pustynnych rejonach, gdzie nadal działają rozproszone siły IS. Okazuje się jednak, że Amerykanie dopadli go kilkaset kilometrów od tego miejsca. Na północnym zachodzie Syrii, w kontrolowanej przez rebeliantów prowincji Idlib, zaledwie sześć kilometrów od granicy tureckiej.Skończył jak Osama Donald Trump dostał szczegółowy plan operacji trzy dni przed jej przeprowadzeniem. W sobotę 26 października prezydent wrócił do Białego Domu z klubu golfowego w Wirginii – była 17.30. Pół godziny później w Pokoju Sytuacyjnym spotkali się
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze