30 października 2019

Dodano: 29/10/2019

Zyziu na koniu Hyziu

Więcej takich Piątków! W szkołach kompletnie nie udał się Tęczowy Piątek, natomiast Krzysztof Piątek przełamał się i strzelił gola w meczu Milanu. Oba powody są świetne, by zrobić cieszynkę. Puf, puf, puf! „A ja wolę moją starą, co ma włosy jak makaron” – tak moja podstawówka przedrzeźniała piosenkę Majki Jeżowskiej „A ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament”. Wredne z nas były bachory, ale jakieś intuicyjne wyczucie chały wykonywanej przez młodocianą laureatkę Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze (plotki, że dostała ją po znajomości, jako wnuczka Nikołaja Jeżowa, stanowczo dementujemy!) jednak mieliśmy. Wszyscy tą piosenkę znali, refren nawet na pamięć, ale nikt jej jakoś nie lubił. Gdy Owsiak zaprosił radziecką laureatkę na Brudstock 2019 – festiwal niezwykle buntowniczej alternatywy, a co! – przyszło mi do głowy, że jakaś transakcja wiązana się tu szykuje. No i teraz Maria Zofia Jeżowska objawiła się jako ambasadorka Tęczowego Piątku i orzekła, że
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze