Patchworkowa drużyna Ursuli. Kłopoty w tworzeniu nowej Komisji Europejskiej

Rozgrywka wokół kandydatury Janusza Wojciechowskiego na komisarza ds. rolnictwa była tylko częścią kłopotów z tworzeniem nowej KE przez Ursulę Von der Leyen. Mniej chodziło o ukaranie Polski, bardziej o wewnętrzną walkę różnych sił w UE. A ta trwać będzie jeszcze długo.

Zgodnie z zasadą, że w Unii Europejskiej najdłużej trwa rozwiązywanie problemów, które ona sama sobie stworzyła i których wszyscy najmniej potrzebują, Komisja nowej szefowej Ursuli Von der Leyen najprawdopodobniej nie rozpocznie pracy w wyznaczonym terminie. Parlament Europejski nie zaakceptował kandydatów z Francji, Węgier i Rumunii, a proces wyboru nowych może długo potrwać. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę fakt, że urażone Francja i Węgry nie palą się zbytnio do tego, by wyznaczyć nowych kandydatów, a w Rumunii sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana i niejasna, bo właśnie upadł tam rząd i do końca nie wiadomo, kto miałby wyznaczyć nowego kandydata.

Ursula i parlament
Kłopoty Ursuli von der Leyen zaczęły się już chwilę po jej nominacji. Wiadomo było, że Parlament Europejski będzie miał za złe przywódcom UE, iż w procesie wyboru szefa KE w całości ominęli procedurę „kandydatów wiodących” wyznaczanych przez frakcje w PE. Jednym z pierwszych sygnałów tego, że Parlament nie chce być już tylko maszynką do głosowania, było całkowite zignorowanie kandydata na stanowisko przewodniczącego PE, którego w swoich targach wyznaczyła Rada Europejska. Potem jednak zaczęły się kłopoty poważniejsze, związane z zaakceptowaniem poszczególnych komisarzy.
Jak do tej pory, najpoważniejszym ciosem było odrzucenie przez PE francuskiej kandydatki Sylvie Goulard. Po pierwsze, to bezprecedensowy cios dla francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, który do tej pory był uważany za brukselskiego beniaminka, uwielbianego przez unijnych urzędników. Po drugie, niemałe znaczenie ma fakt, że Goulard miała objąć jedno z kluczowych stanowisk w Komisji Von der...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: