26 września 2019

Gdybym był znów licealistą, uczestniczyłbym w młodzieżowym strajku klimatycznym! To znaczy nie do końca bym uczestniczył, ale tak odnotowane zostałoby to w szkolnych papierach. Skoro szkoła pozwala urwać się z lekcji na manifestację, to głupi by nie skorzystał. A na pierwszym zakręcie – szpula do Parku Sołackiego! No i ten oczywisty mechanizm postanowiły wykorzystać samorządy z PO w wielkich miastach, zalecając szkołom zwalnianie z lekcji tych uczniów, którzy zadeklarują, że są zaniepokojeni zanieczyszczeniem powietrza. W tych warunkach ekologiczna wrażliwość młodzieży okazała się imponująca. Tylko znajoma nauczycielka, liderka niedawnego antypisowskiego strajku w swojej szkole, skomentowała: „Pięknie, ale gdyby manifestacja odbywała się wieczorem po lekcjach, z naszej szkoły nikt by nie przyszedł”. Belferskie doświadczenie wygrało u niej jak widać z rewolucyjnym zapałem.

Następni do golenia czekają w kolejce! To wniosek z ostatnich tygodni kampanii wyborczej. Najpierw demonstracyjnie zamachać do PiS postanowili rektorzy uniwersytetów. Halo! A o nas to zapomnieliście? Kiedy wreszcie obejmiecie nas dekomunizacją? Oświadczenie potępiające arcybiskupa Jędraszewskiego wydało bowiem JEDNOGŁOŚNIE prezydium konferencji rektorów, pokrzykując tym samym w kierunku PiS, by zauważyło, że chodzi nie pojedyncze jednostki, a postkomunistyczną sitwę. Równolegle do PiS zamachało środowisko filmowe. Demonstrując, że dla niego zrobić film rozszerzający grzechy czterech księży na cały Kościół to pryszcz. Podobnie jak wyprodukować film Vegi, w którym Kaczyński i Macierewicz to pedały. Natomiast pokazanie w kinach filmu pokazującego PRAWDĘ o Amber Gold, jest niemożliwe, bo… za wielu kumpli w okolicach Amber Gold. „PiS-ie, zdekomunizuj!” – błagają filmowcy. Ano skoro trzeba, to trzeba. Do usłyszenie po wyborach, chłopaki.
Pamiętają Państwo, jak bohaterem walki o niezależność dziennikarską został Piotr Owczarski? Słabo? To były pracownik TVP, zwolniony z...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: