Jak ocenzurowano film o Amber Gold. „Gazeta Polska” dotarła do fragmentów filmu, które wyciął Jacek Bromski

KRAJ [Film, Amber Gold, opozycja]

„Gazeta Polska” dotarła do fragmentów filmu „Solid Gold”, które usunął z niego reżyser Jacek Bromski, oraz do dokumentów finansowych produkcji. Obraz, który wyłania się z naszych ustaleń, jest następujący: Bromski dwa razy spotkał się z wicepremierem Piotrem Glińskim i siedem lub osiem razy z prezesem TVP Jackiem Kurskim. Namawiał ich usilnie, by sfinansowali film – jak kusił – o aferze Amber Gold. W czasie, gdy Bromski flirtował z Dobrą Zmianą, zwodził także… aktorów. Im dla odmiany sugerował, że będą grali w filmie o patologiach w życiu publicznym sięgających także czasów rządów PiS. A na koniec, pod presją „Gazety Wyborczej” i środowisk współodpowiedzialnych za aferę Amber Gold, ocenzurował własny film, wycinając aż trzy sceny nawiązujące do afery. – Czy można ocenzurować własny
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze