Silni w nienawiści

Dodano: 24/09/2019

Opinie [Jak opozycja karmi złem swój elektorat]

Każdy, kto chociaż trochę buszuje w internecie, spotkał się ze zjawiskiem „SilniRazem”. To grupa internetowych, często anonimowych zwolenników Platformy Obywatelskiej. Ich modus operandi jest prosty i nosi wszelkie cechy tzw. trollingu. Trollingu, czyli czego? – spyta ktoś. Wyliczę: chodzi o najprymitywniejszy hejt, agresję, nagłe pojawianie się w dyskusjach internetowych w dużej grupie i wspólne obrażanie jednej osoby, w końcu, co jest chyba najgroźniejsze, masowe zgłaszanie do administracji danego portalu społecznościowego kont użytkowników o prawicowych, propisowskich poglądach. Jest to właściwie działanie cenzorskie, a zresztą „SilniRazem” tego nie ukrywają. Głośno mówią, że ich zadaniem jest „czyszczenie internetu”. To, że tego typu aktywność, zważywszy na jej masowy charakter – zaangażowanych są w to tysiące użytkowników – musiała być politycznie „prowadzona”, było jasne od początku. Niemniej fakt, że PO oficjalnie przyznała się do tego, więcej – z „SilnychRazem
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze