Biały Dom i Teheran na wojennej ścieżce. Czy atak na saudyjską ropę wywoła wojnę?

ŚWIAT [USA, Iran, atak na saudyjską rafinerię]

Atak na instalację naftową firmy Aramco w Arabii Saudyjskiej przyszedł w momencie, gdy wydawało się, że w stosunkach pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem może pojawić się odprężenie. Ten ruch może oznaczać, że reżim ajatollahów wcale nie chce pokoju za wszelką cenę. Bolesny i precyzyjny. Tak można by określić atak na instalacje naftowe korporacji Aramco w Arabii Saudyjskiej. Uderzenie nastąpiło w przededniu wprowadzenia akcji saudyjskiego potentata do publicznego obrotu i przejściowo mogło wywołać ograniczenie produkcji ropy przez Saudów nawet o połowę. Jednak skutki polityczne ataku mogą się okazać dużo poważniejsze i bardziej długofalowe niż te ekonomiczne. Mimo że amerykańskie sankcje przynoszą dotkliwe skutki dla irańskiej gospodarki, Teheran ciągle wierzy, że może podbijać stawkę w
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze