Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.

Śladami księcia Potiomkina
Na uroczystym otwarciu nowego przedszkola pod Kazaniem rolę przedszkolaków odegrali „zawodowcy” z zespołu choreograficznego, którzy przed kamerami i w blasku fleszy wdzięcznie pląsali, śpiewali i lepili z plasteliny. Wyjaśnili to rodzice prawdziwych przedszkolaków, których na uroczystość nie wpuszczono. Organizatorzy powiadomili ich, że impreza była zamknięta, bo tak naprawdę przedszkola jeszcze nie otwarto. Może zostanie oddane do eksploatacji za dwa miesiące.
 
Ślepa wiara
Ogromne wsparcie przed niedawnymi wyborami do Moskiewskiej Dumy Miejskiej otrzymał Andriej Mietielski, kandydat Jedinej Rossii. Na dwa dni przed wyborami zorganizowano koncert, podczas którego artyści niedwuznacznie wyrazili sympatię z politykiem partii władzy. Zaprezentowano m.in utwór ze słowami: „Nie widzę innych kandydatów”. Specjalnie na tę okazję nagrała go i wykonała niewidoma piosenkarka Diana Gurckaja.
 
Niech się mama cieszy
A wcześniej sąd w Czelabińsku odmówił skreślenia z list wyborczych innego kandydata Jedinej Rossii, mimo że legitymował się on fałszywym dyplomem uniwersyteckim. Obrona polityka przekonywała, że Igor Wigowski rzeczywiście kupił lewe kwity. Ale tylko po to, żeby nie martwić matki, która bardzo przejmowała się kwestią wykształcenia syna. Jak widać, sąd również postanowił nie stresować staruszki.
 
Cena dojrzałości
Jak wiadomo, na Kaukazie bardzo ceni się mądrość i doświadczenie osób starszych. Takiego szacunku i poważania wobec własnej osoby zapragnął też urodzony w 1991 roku wiceszef administracji jednej ze wsi w Dagestanie. Dodał sobie więc do metryki 34 lata i kupił lewą legitymację ubezpieczeniową. Wynikało z...
[pozostało do przeczytania 34% tekstu]
Dostęp do artykułów: