Niemiecki symbol marazmu. Kłopoty Bundeswehry

Przez ostatnie lata o niemieckiej armii mówiło się albo źle, albo wcale. Na zbyt niskie fundusze oraz braki w uzbrojeniu i kadrach zwracali uwagę zarówno eksperci, jak i politycy, choć ci ostatni nie zawsze kierowali się wyłącznie dobrem rodzimego wojska. Ostatnio głosy krytyki pod adresem Berlina płyną także od samego środowiska żołnierzy.

Według indeksu Global Firepower, oceniającego potencjał militarny danego kraju, niemiecka armia jest dziesiątą na świecie, piątą w NATO i trzecią w Europie. Na papierze wygląda to całkiem imponująco. Także w świadomości osób szczątkowo interesujących się wojskowością, Bundeswehra wpisuje się w stereotypową dla Niemiec oznakę
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: