Koalicja celebrytów. Merytoryczne atuty kandydatów opozycji zeszły na drugi plan

KRAJ [Celebryci, PO, postkomunizm]

Kandydatura popularnego sprawozdawcy sportowego Tomasza Zimocha, który znienacka został liderem listy Koalicji Obywatelskiej w Łodzi, wywołała awanturę w PO. Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która jeszcze niedawno ogłaszana była ikoną tej partii, opuściła jej sztab. Ale wystawianie przez totalną opozycję kandydatów mających zerowe polityczne kompetencje, za to wylansowane przez media nazwisko, jest jej stałym obyczajem. Znany niegdyś piłkarz Maciej Żurawski bezskutecznie ubiegał się o mandat europosła, startując w 2014 roku z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W tych samych wyborach swoich sił próbowała pływaczka Otylia Jędrzejczak, która startowała z Platformy Obywatelskiej, jednak również nie uzyskała mandatu. W kampanii poprzedzającej wybory oboje dyskutowali w programie „Polityka przy kawie” w TVP1. Niestety, sportowcy skompromitowali się, nie znając odpowiedzi na pytania dotyczące podstaw funkcjonowania instytucji unijnych oraz najważniejszych wydarzeń
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze