Bułgarska saga o myśliwcach. Koniec sporu wokół F-16

OBRONNOŚĆ [BUŁGARIA, KONTRAKT, ZBROJENIA]

Wydawać by się mogło, że bezpieczeństwo narodowe i wzmacnianie potencjału rodzimej armii to kwestie nadrzędne ponad podziałami politycznymi. Tymczasem od grudnia trwał w Bułgarii zbrojeniowy serial wokół kupna od USA myśliwców F-16. Jeszcze kilkanaście dni temu nie było wiadomo, czy jeden z najważniejszych kontraktów dla bułgarskich wojsk zostanie zrealizowany. Grudzień ubiegłego roku. Rząd w Sofii podejmuje decyzję, że następcą wysłużonych myśliwców MiG-29 będą amerykańskie samoloty F-16. Bułgarskie zapytanie skierowane do Waszyngtonu dotyczyło zakupu 8 myśliwców wielozadaniowych F-16 Block 70 wraz z pakietem logistycznym, technicznym, bojowym i szkoleniowym. Zgodzono się również, że w niedalekiej przyszłości Bułgaria zakupi kolejne 8 samolotów od USA. Mijały kolejne tygodnie, przedstawiciele obu stron negocjowali wszystkie strategiczne kwestie, jednak do konsensusu nie dochodziło. Główną kwestią sporną dotyczącą kontraktu była cena. Bułgarski rząd założył, że na
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze