Jak sojusznicy Biedronia masowo prześladowali gejów. Zapytaliśmy polityków SLD, co robili w czasie Akcji „Hiacynt”

Rano do szkół, na uczelnie oraz do zakładów pracy wkroczyli milicjanci i rozpoczęli łapankę. „Wagarowicze padają też ofiarą homoseksualistów, a szczególnie tzw. ciot” – pisała komunistyczna prasa. Politycy SLD pytani dziś o Akcję „Hiacynt” i wydarzenia z 15 listopada 1985 roku nabierają wody w usta. – Nie pamiętam żadnej rozmowy z ojcem o Akcji „Hiacynt” – zapewnia w rozmowie z „GP” Monika Jaruzelska. Janusz Zemke, organizujący dziś protesty w obronie emerytur esbeków, przyznaje, że przygotowana przez nich operacja przeciw homoseksualistom była ohydna. – Ale nigdy o tym z nimi nie rozmawiałem – twierdzi. Lider SLD Włodzimierz Czarzasty odmawia rozmowy. I trudno mu się dziwić: parę dni wcześniej podpisał porozumienie z partią obrońców gejów.

Tak oto w czasach, w których o homofobię oskarżony być może każdy przeciwnik ideologii LGBT, Wiosna Roberta Biedronia zawarła koalicję z ugrupowaniem o skrajnie homofobicznym rodowodzie, obejmującym masowe prześladowania i upokarzanie gejów z użyciem państwowego aparatu represji. Dodajmy, że żaden z zapytanych przez nas czołowych liderów SLD, a wcześniej działaczy PZPR, nie wspomniał w rozmowie z nami o tym, by wówczas choć jednym słowem zaprotestował przeciwko prześladowaniu homoseksualistów. A nie wymagało to jakiegoś wielkiego ryzyka i byli tacy, którzy zaprotestowali, jak ówczesny poseł ZSL Mikołaj Kozakiewicz, późniejszy marszałek Sejmu kontraktowego, który interweniował w tej sprawie u samego Kiszczaka.

Od gejów żądano opisu ulubionych pozycji seksualnych
Akcja „Hiacynt”, przeprowadzona na rozkaz Czesława Kiszczaka, miała charakter masowy, co pokazują liczby: w latach 1985–1987 w wyniku inwigilacji homoseksualistów zarejestrowano około 11 tys. akt osobowych. W jaki sposób ich namierzano? Bezpieka monitorowała m.in. miejsca spotkań homoseksualistów – parki, ubikacje i kawiarnie.
W łapance z 15 listopada 1985 roku zatrzymywano nie tylko tysiące...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: