27 czerwca 2012

Dlaczego Lis chciał przed meczem z Rosją zrobić ze Smudy Piłsudskiego? Bo dobrze mieć choćby jakąś wietnamską podróbkę Marszałka po swojej stronie. Wszak Smuda mógł odnieść w Euro sukces, a był w komitecie wyborczym Komoruskiego. Oczywiście Lis nie jest idiotą i wie, że gdyby Piłsudski żył, to wspierane przez niego ugrupowania będące wypustką sowieckiej oligarchii biznesowej byłyby zdelegalizowane i ścigane jako obca agentura. A on sam – w najlepszym wypadku – kiblowałby w Berezie Kartuskiej. Nie mniej zgodnie ze swą dewizą uważa on, że ludzie nie są tak głupi, na jakich wyglądają, tylko dużo głupsi. I zamachanie im przed nosem futbolowym Piłsudskim może trochę podziałać. A nawet jak nie
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: